niedziela, 20 stycznia 2013

Jjimjilbang, czyli w koreańskiej saunie cz.II

Dzisiaj druga część opisu wizyty w jjimjilbang!

Po zrelaksowaniu się w koreańskich łaźniach, przebrałam się w strój, który otrzymałam przy wejściu iudałam się na główną salę, gdzie miałam spotkać się z Minkyu. W głównej sali, także znajdowały się sauny suche i zimne. Zimne sauny jeszcze były spoko, ale te suche….piekarnik. Weszłam do jednej gdzie pachniało palonym drewnem i było strasznie gorącooooooo….ledwo dało się oddychać. Wytrzymałam może ze 3 minuty po czym wyszłam przy towarzyszącej mi salwie śmiechu znajdujących się tam Koreańczyków.

"Koreański piekarnik" zwany sauną..
...który w środku wygląda tak.

 Ale jjimjilbang to nie tylko łaźnie i sauny. W środku znajdowały się także restauracje, kino, kafejka internetowa, bufet z napojami,otwarty basen, taras z ogrodem oraz sala z różnego rodzaju grami i automatami. Wszystko oczywiście za opłatą ale takie doświadczenie jest tego warte. Sam wystrój jjimjilbang w którym byliśmy był trochę kiczowaty. Znajdowały się tam piramidy, posągi antyczne i był nawet tron!!

Tron w sali głównej...
...a tuż obok piramidy.
 
Sala główna w Dragon Hill Spa

 Pograliśmy trochę na automatach a pózniej obowiązkowo zjedliśmy przekąski popularne w jjimjilbang- czyli jajka na twardo i napój sikye. Smak jajek był specyficzny bo czuć było spaleniznę, w środku były raczej brązowe i gorzkawe w smaku. Pragnienie zaspokajał napój ryżowy sikhye.Mozna go także było kupić normalnie w sklepie poza sauną.
Źródło
Dowiedziałam się także jak stworzyć z ręcznika typowe nakrycie głowy w koreańskiej saunie.

Popularne wykorzystanie ręcznika w jjimjilbang
Koło 1 w nocy postanowiliśmy, że idziemy spać. W tym jjimjilbang akaurat znajdował się specjalny pokój do spania tylko dla kobiet, jednak ja postanowiłam spędzić noc w Sali głównej. Spanie w saunie nie należy do najbardziej wygodnych. Wprawdzie znajdują się tam małe podgłówki na których można spać, ale my się niestety nie załapaliśmy. Można także wypożyczyć duży, puchaty ręcznik kąpielowy i okryć się nim podczas snu. W czasie nocy słychać chrapanie, odgłosy puszczania bąków, rozmowy, płacz dzieci czy śmiechy obściskujących się par. To była chyba jedna z najgorszych nocy pod względem spania ale najlepsza pod względem wrażeń. Szczególnie w takie zimowe dni tęsknię za gorącymi kąpielami i saunami…
Wizyta w jjimjilbang jest koniecznością podczas pobytu w Korei Południowej. Polecam!

4 komentarze:

  1. fenomenalne, egzotyczne historie opisujesz. Twój blog zdecydowanie zostawiam sobie na popołudnie do poczytania przy herbacie z wypiekami na twarzy. I zazdraszczam tej wyprawy :)
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Pierwszy raz prowadzę bloga i jeszcze wiele mam do nauczenia.A co do wyprawy mam nadzieję, że Ty też kiedyś będziesz miała możliwość doświadczyć takiej przygody :)Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy post. Zawsze byłąm ciekawa dlaczego te jajka są brązowe bo prawie w każdej Koreańskie Dramie tak jest ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zawsze ciekawiło dlaczego jedzą jajka na twardo w podróży...ale następnym razem się dowiem!

      Usuń